Pomocy, nie wiem, co robić....

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Justyna » Śr paź 17, 2012 5:55 pm

Ok, rozumiem, że mam zrezygnować, ale czy w takim razie powinnam napisać coś do sądu? (sprawa nie została zlecona przez sąd tylko pracownika socjalnego)
Justyna
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pt paź 05, 2012 4:43 pm

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez asystentSylwia » Pt paź 19, 2012 7:44 pm

Kochani od poniedziałku zaczynam prace jako asystent (pół etatu 20 godzin tygodniowo), mam doświadczenie w pracy z rodzina jestem kuratorem społecznym i koordynatorem rodzin zastępczych( tez pół etatu) jako asystent dostałam 7 rodzin, nie wiem od czego zacząć jakie dokumenty co robić proszę o pomoc jakieś wzory cokolwiek
pozdrawiam Sylwia mój email s.andersonhanney@gmail.com
asystentSylwia
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt paź 19, 2012 7:33 pm

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Izabela » Wt paź 23, 2012 9:24 am

Sylwia, przejrzj materiały na stronie, tam są i druki i podpowiedzi o co pytać na 1 spotkaniu, jak motywować rodzinę, jest ulotka dla rodzin itd.
Izabela
 
Posty: 186
Dołączył(a): Cz paź 04, 2012 10:07 am

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Izabela » Wt paź 23, 2012 9:31 am

Justyna - zrobisz co będziesz uważała, my tu tylko piszemy o ewentulanych rozwiązaniach ;) A notatkę w formie sprawozdania do PS i do kierownika, czyli osób przydzielających AR a oni juz zrobią dalej co będa uważać. Jeśli z zajmowaniem się dziećmi wszystko ok, to nie trzeba, aby pisali do sądu, przecież asystentura to forma wsparcia - dobrowolnego, nie przymusu Izabela :!:
Izabela
 
Posty: 186
Dołączył(a): Cz paź 04, 2012 10:07 am

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Justyna » N paź 28, 2012 9:21 am

Dzięki za wskazówki fajnie, że nie jestem z tym sama. napisałam notatkę do PS a do kierownika Mopsu oddzielnie?
Justyna
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pt paź 05, 2012 4:43 pm

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Asiak » Śr paź 31, 2012 5:27 pm

Mam dylemat...
Dzisiaj się dowiedziałam, że dzieci z rodziny, którą wspieram, 12 listopada mają być zabrane do domu dziecka i ja mam ich o tym poinformować... Podpowiedzcie, jak i kiedy to zrobić, żeby mnie kobieta jeszcze do domu wpuściła (zostaje jej w domu 3 m-czne dziecko). Kobieta jest dość agresywna, boję się, że wywiezie gdzieś dzieci i będą musiały być wdrożone dość niemiłe procedury .
Asiak
 
Posty: 22
Dołączył(a): So paź 27, 2012 2:56 pm

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Izabela » Cz lis 01, 2012 10:36 pm

Asiak, nie bardzo rozumiem, dlaczego to akurat Ty masz ją o tym poinofmować, przecież to nie Ty zabierasz dzieci. I to nie Twoja decyzja, kto podjął decyzję ten informuje, bo ponosi odpowiedzialnośc za swoje decyzje a nie wyręcza się kim innym (czytałam Twój post w wątku o kuratorach...).
A jesli z jakiś dziwnych dla mnie powodów będziesz musiała to zrobić, to:
spokojny ton głosu, opis wyrażający troskę o dzieci, ich bezpieczeństwo, prawidłowy rozwój,
szczere, konkretne argumenty, dlaczego, i kto tak postanowił,
odebranie dzieci w kontekście szansy - na wyciągnięcie wniosków z porażki, na danie czasu na zadbanie o siebe, powrót z pogubinia się w życiu, pracę nad zmianami wymaganymi przez służby społeczne i sąd,
danie przestrzeni i czasu na wypowiedzi klienta, wyraz jego emocji (krzyki, płacz), zrozumienie tych emocji,
nie stanie po żadnej ze stron, ani klienta ani systemu,
zapytanie w czym mogłabyś pomóc.
Izabela
 
Posty: 186
Dołączył(a): Cz paź 04, 2012 10:07 am

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Izabela » Cz lis 01, 2012 10:38 pm

I powiedzenie, jakie są konsekwencje tego, jesli wywiezie gdzieś dzieci i jakie ma prawa teraz (spotkanie z prawnikiem, odwiedzanie dzieci, dalsza praca z Tobą itd.)
Izabela
 
Posty: 186
Dołączył(a): Cz paź 04, 2012 10:07 am

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez asystentBEATA » Pt lis 02, 2012 3:24 pm

Asiak, to po stronie kuratora leży zadanie poinformowania klienta o tym fakcie, a nie Ty masz wykonywać za kogoś robotę. Nie ma w ustawie w zadaniach asystenta, że AS ma informować rodzinę o odbieraniu dzieci. Czy w zakresie swoich obowiązków masz wpisane, iż należy do Ciebie informowanie rodziny o odebraniu dzieci?
Kto Tobie kazał poinformować klientkę o tym fakcie?
Beata
asystentBEATA
 
Posty: 66
Dołączył(a): Cz paź 04, 2012 4:31 pm

Re: Pomocy, nie wiem, co robić....

Postprzez Asiak » Pt lis 02, 2012 10:39 pm

Bardzo, bardzo Wam dziękuję.
Pracownik socjalny się miga,mówi że nie ma dobrego kontaktu z rodziną, kuratorka tylko się pożegnała. Kobieta myśli, że dozór jej ściągnęli, bo się u niej polepszyło. Próbowałam z nią już raz na ten temat delikatnie rozmawiać, właściwie tylko musnęłam temat, ale klientka włączyła wyparcie i nie ma mowy, żebym do niej dotarła. Zaprzecza, że w wyroku była mowa o umieszczeniu dzieci w placówce opiekuńczo - wychowawczej. Posyłałam ją do Sądu, ale stwierdziła, że nie ma sensu, bo jak kuratelę ściągnęli, to jest ok.
A o przekazanie informacji prosiła mnie pracownica PCPRu, która będzie z dzieciakami jechała przez pół Polski. Rozmawiałam i z prac. socjal. i kuratorką - zostałam postawiona pod mur.
Mam jeszcze jedno pytanie - kiedy byście informowały rodzinę? 12 listopada o 8.00 mają się zgłosić w PCPRze...
Asiak
 
Posty: 22
Dołączył(a): So paź 27, 2012 2:56 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trudności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość